Portret psychologiczny ośmiolatka

Siedmiolatek ucieka od świata, ośmiolatek, wychodzi mu na spotkanie. Dla ośmiolatka nie ma rzeczy niemożliwych. Żadne zadanie nie jest zbyt trudne, żadna odległość zbyt wielka. Każda nowość czy przeszkoda stanowi wyzwanie, które podejmuje on z najwyższą ochotą często przeceniając przy tym własne możliwości.

Ośmiolatek nie każdą rzecz doprowadza do końca. Zabiera się do każdego nowego przedsięwzięcia z wielkim entuzjazmem i energią, ale zdarza się, że ponosi porażkę, a gdy się mu o tym przypomni, zniechęca się, a nawet płacze. To jednak nie powstrzymuje go od następnych przedsięwzięć - jutro.

Ośmiolatków często opisuje się jako ekspansywnych i szybkich. Odnosi się wrażenie, że muszą mieć nieustanny kontakt z otocze­niem. Ciągle są, więc aktywni i zabiegani, żądni nowych, doświad­czeń, spraw i znajomości.

Typowy ośmiolatek zajmuje dużo przestrzeni, w różnorakim znaczeniu tego słowa. Z charakterystyczną dla siebie szybkością błyskawi­cznie ją przemierza. Niestety, jako że niedawno nabył umiejętność samooceny potrafi dostrzec swoje zbyt jednak częste porażki. Pogrąża się wtedy we łzach, łatwo sam siebie dyskredytuje: "zawsze robię to źle!", "Nic mi nigdy nie wychodzi!". Ze względu na tę jego skłonność do dramatyzowania podejrzewamy nawet czasem, że znajduje w porażkach jakieś upodobanie, a w każdym razie - robi z nich użytek.

Przy całym zuchwalstwie i tupecie dziecko w tym wieku jest o wiele bardziej wrażliwe niż można by sadzić. Jeżeli więc po do­brych początkach przyjdzie, jak to się zdarza, gorszy koniec, należy chronić dziecko przed zbyt intensywnym poczuciem klęski i nadmierna samokrytyka. Skierujcie jego uwagę w stronę przyszłości, kiedy powiedzie mu się lepiej albo nie będzie podejmowało działań ponad swoje siły.

Ośmiolatek nieco lepiej spełnia adresowane do niego prośby niż dziecko siedmioletnie. Wprawdzie zazwyczaj trochę się ociąga, dyskutuje i wynajduje rozmaite preteksty, ale w końcu ustępuje, mówiąc:, „jeśli tak bardzo tego chcesz”. Woli robić coś, licząc na szybką nagrodę (gotówka), niż z samej chęci niesienia pomocy. Przedkłada też wskazówki nad pełne polecenia, które uważa za dziecinne. Lepiej wiec mówiąc krótko: „Obiad” niż Umyj ręce i przygotuj się do obiadu”. Jeżeli zaś dajemy pełną instrukcje, ośmiolatek może się upierać, aby była ona bardzo dokładna.

Siedmiolatek przejmował się przede wszystkim sobą i tym, jak inni ludzie go traktują. Dzieci ośmioletnie idą dalej. Nie są już zainteresowane po prostu tym, jak inni je traktują, lecz tym, jak układają się ich stosunki z innymi. Są gotowe i chętne do relacji dwukierunkowych. Co więcej, zajmuje je już nie tylko to, co ludzie robią, ale także co myślą. Mają innym więcej do ofiarowania, ale też więcej od nich oczekują. Szczególnie ze strony matki ośmiolatek domaga się bliskiej, rozumnej więzi.

Ośmiolatek, przy całej swej ekspansywności, daje nam teraz więcej niż tylko przedsmak tego, jaką będzie osobowością w przyszłości inteligencja.

Rodzice nie mogą uczynić dziecka inteligentniejszym niż zaplanowała to NATURA. Oznacza to, że nie da się ani zwiększyć inteligencji dziecka, ani przyspieszyć jej rozwoju. Należy natomiast poświęcać mu jak najwięcej uwagi, bawić się z nim, rozmawiać, czytać mu, odpowiadać na rozliczne pytania, spędzać możliwie jak najwięcej czasu w jego towarzystwie, do wzbogacania i urozmaicania jego otoczenia.

Gdy rodzice pytają jak „pojętne” jest ich dziecko mówią wówczas o dwóch różnych rzeczach. Na „pojętność” składają się, bowiem dwa aspekty: osiągnięty przez dziecko stopień dojrzałości oraz inteligencja.

Osobowość a rozwój lewej lub prawej półkuli mózgowej. Choć to zagadnienie ciągle jeszcze ma raczej walor teoretyczny niż praktyczny, panuje dziś mocne przekonanie, że u większości ludzi dominują pewne funkcje, w zależności od tego, czy ich ośrodki znajdują się w lewej czy prawej półkuli mózgu…

U większości ludzi praworęcznych dominuje lewa półkula. Sprawuje ona kontrolę nad funkcjami języka, komunikacji werbalnej i poczucia czasu. U osobników leworęcznych dominuje prawa półkula. Rządzi ona układami wizualnymi i przestrzennymi oraz czynnościami manualnymi.

I tak, ludzie z przewagą lewej półkuli dobrze sprawdzają się w tak zwanych intelektualnych, sprawnościach - mówieniu, czytaniu, pisaniu. Ludzie z przewagą prawej półkuli mogą być gorsi w tego typu umiejętnościach, na które w większości szkół kładzie się główny nacisk, lepsi bywają za to w czynnościach wymagających sprawności manualnych albo precyzyjnego postrzegania relacji przestrzennych.

Można powiedzieć, że pierwsza grupa ludzi to ci, którzy mówią, a druga to ci, którzy robią.

Kontakty z rodzicami.

Ośmiolatek ma ogromną potrzebę kontaktów z mamą – czas, który może z nią spędzić zawsze wydaje mu się ciekawszy niż jakakolwiek zabawa czy spotkanie z kolegami. Jest bardzo wyczulony na nastroje matki, mocno przeżywa jakąkolwiek dezaprobatę z jej strony i równie mocno zachwyca się jej pochwałami. Potrzebuje bliskości fizycznej, a więc siadanie na kolanach, przytulanie się i chodzenie z nią na spacer, bo wtedy można trzymać ją za rękę. Ten emocjonalny układ z mamą jest dla nich dużo ważniejszy niż relacje z ojcem, kolegami czy przyjaciółmi.

Problemy.

W drugiej klasie mogą zacząć się ujawniać specyficzne trudności w uczeniu się, dziecko bardzo brzydko pisze, ma duże problemy z nauczeniem się czytania, a jeśli już czyta, to nie zawsze i nie do końca rozumie przeczytany tekst, ma problemy z liczeniem, nie umie sobie wyobrazić, na czym polega dodawanie albo odejmowanie. Takie problemy zawsze należy skonsultować ze specjalistą z poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Także w drugiej klasie z dużą intensywnością może objawić się zespół nadpobudliwości ruchowej z deficytem uwagi, (czyli ADHD) O ile nadmierną ruchliwość dziecka można było zaobserwować już wcześniej to problemy z koncentracją uwagi wystąpią właśnie wtedy. Mogą pojawić się złe oceny, pretensje nauczycieli i rodziców i ogromny stres dla dziecka. Dlatego przy problemach z nauką należy poradzić się psychologa dziecięcego.

Szkoła.

Praktyka czyni mistrza, więc ośmiolatek zaprawiony w bojach szkolnych znakomicie radzi sobie w niewygodnych dla niego sytuacjach - umie ściągać, kłamać, gdy jest potrzeba, odpisywać od kolegów, ściemniać i zapierać się w żywe oczy, że on na pewno nie zrobił nic złego. Te niezbyt mądre w ocenie rodziców praktyki pozwalają dziecku poradzić sobie z napięciem i stresem szkolnym. Teraz jest głównie zainteresowany tym, żeby być zaakceptowanym przez rówieśników. Wszystkie problemy związane ze znalezieniem sobie przyjaciela, budowanie pozycji w rankingu najfajniejszych osób i wszystkie rozgrywki, które pojawiają się przy tej okazji, są źródłem wielu zmartwień ośmiolatka. Dzieci szybko odkrywają, że jednym ze sposobów zdobycia popularności jest zachowanie się wbrew ustalonym regułom klasowym - i, dlatego zaczynają się skargi na złe zachowanie dziecka. Dzieci odmawiają wykonywania poleceń, wymyślają różne przezwiska i generalnie dążą do tego, żeby wszyscy wiedzieli, że oni już wiedzą – szkoła i nauczyciele z pewnością nie są normalni. Normalni są tylko oni - uczniowie, i o tę normalność będą walczyć póki im starczy sił.

Sen.

Zazwyczaj nie ma problemów z zasypianiem i śpi bez kłopotów, aż do rana, ale ma tyle planów i pomysłów na cały dzień, że każda pora pójścia do łóżka wydaje mu się zbyt wczesna. Wymyśla, więc różne powody, żeby jeszcze przeciągnąć ten moment, a rodzice dają się na to nabrać, bo powody są poważne ‘muszę dokończyć czytanie” albo „jeszcze nie zdążyłem zrobić ćwiczenia”.

Jedzenie.

Jeśli ośmiolatek nie chciał wcześniej na pewne potrawy nawet spojrzeć, to jest duże prawdopodobieństwo, że teraz bardzo je polubi. Będzie też chciał spróbować nowych smaków, bo ma wielki apetyt i jest bardzo ciekawy wszystkiego, także jedzenia. Przy stole jest zainteresowany tylko jedzeniem, nie da się wciągnąć w żadne rozmowy i zaraz po posiłku odbiega od stołu do czekających na niego ważnych spraw.

Sprawy płci.

Ośmiolatek zaczyna dostrzegać płeć przeciwną. W jego rozmowach z kolegami pojawiają się dwuznaczne żarty, nieprzyzwoite opowieści i dowcipy, ciągłe chichoty przy jakiejkolwiek aluzji do spraw płci. Ośmiolatek może też pisać różne słowa związane z seksem-choć trzeba powiedzieć wprost, że zajmuje się tym, gdy nie ma nic ciekawszego do roboty.

Lęki.

Każdemu dziecku mogą przydarzyć się jakieś nieszczęśliwe wypadki, które stają się powodem lęków. Obowiązkiem rodziców jest strzec przed nimi swoje dziecko, ale niemożliwe jest całkowite wyeliminowanie uczucia strachu z jego życia. Wydaje się, bowiem, że dziecko musi w czasie swojego rozwoju przejść przez pewne fazy stanów lękowych. U ośmiolatka może pojawić się ponownie któryś z poprzednich nawyków: mruganie powiekami, obgryzanie paznokci, tarcie oczu. Nieliczne dzieci, bardzo przywiązane do ssania kciuka, szczególnie chłopcy, ciągle to robią w trakcie czytania, słuchania albo w stanie zmęczenia lub choroby. Wyłamywanie palców, płacz ze zmęczenia bóle brzucha.

Co należy robić, kiedy dziecko się boi:

  • Zrozumieć jego lęk
  • Pamiętać, że samo z niego wyrośnie
  • Pozwolić, przynajmniej przez jakiś rozsądny czas, na unikanie budzącej lęk sytuacji, zanim podejmie się próby oswojenia z nią dziecka.

Najlepsza jest metoda „małych kroków”. Jeżeli dziecko ma lęk wysokości wejdźmy z nim najpierw na najniższe piętra; jeżeli boi się psów, kupcie mu najpierw szczeniaczka. Takie stopniowanie nie zawsze się jednak się sprawdza. Niektóre dzieci muszą zrobić od razu wielki krok.

Opracowała Zofia Żurowska

 

Bibliografia:

Frances L. Ilg, Louise Batesames, Sidney M. Baker – “Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10 lat”. Gdańsk 2001